zaburzenia osobowości a renta
   
  • korona rzeszy
  • rozklad mzk wodzislaw
  • torbiel;u;noworodka;w;glowce
  • zdjecia cipek mlodych
  • konsumpcja drobiu
  • Ustrzyki Dolne Historia
  • crack do VMware
  • sterowiec nad polska
  • Solucje sherlok Holmes
  • Settlers III - Pytania
    zaburzenia autonomiczne w postaci somatycznych
    zaburzenia sensoryczne u dzieci łyżeczką
    zaburzenia miesiączki na tle nerwowym
    zaburzenia równowagi odcinka szyjnego C
    Zaburzenia okresu adolescencji
    zaburzenia błędnika leczenie
    zaburzenia krzepnięcia i fibrynolizy
      Settlers III - Pytania

    Temat: Jak Ci minął dzień.? Kwiecień 2010

    Jak chcesz to moge Ci podeslac cos na temat orzecznictwa rentowego w przypadku zaburzen osobowosci - ogolnie ZUS nie przewiduje rent dla osob z BPD ... chyba ze jest to bardzo glebokie BPD, odbierajace zupelnie danej osobie mozliwosc funkcjonowania spolecznego i zawodowego ... ale i tak trudno jest to przepchac. W tym samym czasie spokojnie mozesz dostac orzeczenie o stopniu niepelnosprawnosci ale nie zusowskie, tylko wystawione przez powiatowy zespol do orzekania stopnia niepelnosprawnosci (w uzyskaniu renty zusowskiej nie wiele to pomaga). ...... no ale to pewnie i tak nie przekona Twojej mamy.

    Ok możesz podełać, rzuce okiem. Dała mi czas do jutra na znalezienie terapii :mellow:

    Źródło: depresja.ws/index.php?showtopic=5150



    Temat: Historia naszych zaburzeń
    Moja siostra ma stwierdzoną grupę inwalidzką najpierw dostała 3 a jakis czas temu 2. Ale ona ma zaburzenia osobowości bederline. Silne częste stany lękowe i straszne problemy życiowe ale to wynika z zaburzeń osobowości.Popytaj w sprawie grupy ale mnie się też wydaję, ze niełatwo ją uzyskać na nasze schorzenie. Chociaż mówią też , że na nerwicę nie dostanie się renty a mnie np lekarz pyta czy się będe starał po ukończeniu zwolnienia. Bo mówi, że mam dużą szansę dostać. Oczywiście czasową.
    Ale szczerze mówiąc to nie chcę to tylko bardziej pogrąży mnie w domu. Muszę jakoś zacząć żyć.
    A dlaczego z urzędu pracy mieliby cię wyrejestrować?
    Co do dentysty to prosze cię Ja z rok temu byłem ostatni raz, dostawałem za każdy razem zawsze kurna ataku paniki, zawsze jakos mi sie udawało wytrzymac ale ostatni to był odlot, dentysta też nie był zadowolony.
    Ale akurat tym się nie przejmowałem dlatego, ze stomatolog to równiez lekarz i powinien byc wyrozumiały na takie sprawy. Dobrze jest uprzedzić lekarza jaki mamy problem...wiem że wstydzimy się...ale on też powinien wiedziec o co kaman.
    Ale nie mogę się przełamac żeby iść. Ale wiem czego się boję, tego, ze dostane znów takiego ataku paniki a przede wszystkim w przypadku fotela dentystycznego, przeraża nas równiez to, ze nie ma jak stamtąd uciec, wstać w razie lęku, ataku.
    I to jest najgorsze...
    Źródło: zaburzeni.pl/viewtopic.php?t=32


    Temat: odrzucenie w grupie
    " />istnieja, z tym, ze glownym obiektem badan i jednoczesnie badajacym bylem ja.

    poza spadkiem samopoczucia obserwuje sie zaburzenia snu, stany deprersyjne, urojenia ksobne, zaburzenia osobowosci az do calkowiotego unikania jakichkolwiek kontaktow z ludzmi, stany nerwicowe, popadniecie w lekomanie, itd.

    oczywiscie w moim wypadku taki Terroryzm ma wymierna, finansowa cene. juz teraz pobieram rente i zasilek pielegnacyjny ze skarbu panstwa, w pazdzierniku zalatwiam se na uczelni stypendium dla osob niepelnosprawnych, i ciagle zzastanawiam sie, jakie by tu swiadczenie wyludzic. stado homo sapiens jest winne temu, ze nawet nie moge zarobic na siebie, wiec stado to ma obowiazek mnie finansowac.
    Źródło: psychologia.apl.pl/forum/viewtopic.php?t=602


    Temat: Problemy z depresją, lękiem i nerwicą a praca.
    " />depresja, nerwica czy borderline to nie sa zaburzenia psychiczne. wiec nie powinno byc problemu z podjeciem pracy, macie dwie rece, dwie nogi, nawet, jak bierzecie leki, to sa to leki, ktore nie ograniczaja sprawnosci intelektualnej. wiecwszelkie zalosne utyskiwania w styl "nie moge pracowac bo mam depresje" sa tylko uzalaniem sie nad soba. najlepszym dowodem na to jest to, ze ja, osoba z zoltymi papierami, podjalem prace i radze se calkiem niezle. wiec wszystko mozna, ja pokonuje lęk, sennosc poranna, niechec do pracy, sedacje wywolana farmceutykami i inne przeszkody ktore stawia mi moja choroba. wzieli byscie sie do roboty zamiast zalosnie narzekac na wasz i tak laskawy dla was los.

    musze was zmartwic, ale nie dostaniecie renty na wasze dolegliwosci. tylko ja, Wirtuoz szpitalno/ambulatoryjnej symulcji pobieram dwa swiadczenia ze skarbu panstwa i jeszcze sie zastanawiam, jak wyludzic trzecie, byc moze nawet czwarte. umiem symulowac kazda chorobe psychiczna. aby dostac zwolnienie z wf symulowalem nerwice serca, aby nie isc do woja symulowalem zaburzenia osobowosci, aby dostac rente symulowalem schizofrenie rezydualna. ja jestem w tym naprawde dobry, tak, ze potrafie nawet symulowac chorobe psychiczna zwana "normalnoscia" (ja nazywam to pedalstwem)
    Źródło: psychologia.apl.pl/forum/viewtopic.php?t=926


    Temat: Denerwował mnie ton głosu dwóch osób, które były na terapii.
    " />Przeżyłam mobbing w pracy, moja szefowa, według tego co opowiadałam "psychologom autentycznym" i ludziom, którzy mnie chcieli słuchać ma silne zaburzenie osobowości. Nigdy nie wiedziałam za co oberwę w pracy, co szefowa wymyśli, czy "przyczepi" się do mojego stroju,czy danego dnia pozwoli nam otworzyć okno i wywietrzyć pokój, czy pisanie na maszynie nie będzie jej przeszkadzać
    (wówczas jeszcze pisało się na maszynie, musiałyśmy z kumpelkami kombinować, by pisać, gdy szefowej nie było w pobliżu, a to ogromny stres, palce od rąk biegały po klawiaturze nerwowo, nasłuchiwałyśmy czy nie wraca...)
    Wracam do grupy, szczegónie w atakach na innych brylowały osoby, które opuszczały oddział. Dowiedziałam się, że zasłużyłam na takie traktowanie przez szefową, bo na pewno ją prowokowałam bluzkami z dekoltem (co było nieprawdą, jestem wstydliwa, nie noszę bluzek tego typu),a także jej zachowania w stosunku do mnie były słuszne.
    Ktoś z grupy dodał, że przyszłam do ośrodka by sobie rentę załatwić, co było kolejną bzdurą, miałam taką depresję, że tylko płakałam, nie byłam zdolna do niczego innego.
    Pani psychoterapeutka, była zalęknioną osobą, dopiero zaczęła pracę na oddziale.
    Wręcz popierała grupę, gdy wygadywali takie bzdury.
    Źródło: psychologia.apl.pl/forum/viewtopic.php?t=1112


    Temat: renta socjalna ktos wie???
    choruje na zespoł paranoidalny dostałam rente socjalna na rok czasu,
    moja przygoda z kłopotami zdrowotnymi, lękii inne zaburzenia miały
    miejsce przed 18 rokiem zycia mam to udokumentowane ale do lekarza
    poszłam dopioero po 18 rokiem zycia do psychiatry, tam pisze w
    historii ze skarze sie na dane zaburzenia ktore wystepuja od roku
    czasu, i własnie mam pyrtanie, czym mam szanse na rente dozywotnia???
    bo lekarz mi powiedział ze jesli zachorowało sie przed 18 rokiem
    taka szansa istnieje....dodam ze na zespoł paranoidalny zachorowałam
    majac 20 lat, przedtem moje objawy pani psychiatra przypisywała
    zaburznieom emocjonalnych i zaburznieom osobowosci, prosze o rade
    Źródło: evot.org/viewtopic.php?t=3302


    Temat: renta socjalna ktos wie???

    choruje na zespoł paranoidalny dostałam rente socjalna na rok czasu,
    moja przygoda z kłopotami zdrowotnymi, lękii inne zaburzenia miały
    miejsce przed 18 rokiem zycia mam to udokumentowane ale do lekarza
    poszłam dopioero po 18 rokiem zycia do psychiatry, tam pisze w
    historii ze skarze sie na dane zaburzenia ktore wystepuja od roku
    czasu, i własnie mam pyrtanie, czym mam szanse na rente dozywotnia???
    bo lekarz mi powiedział ze jesli zachorowało sie przed 18 rokiem
    taka szansa istnieje....dodam ze na zespoł paranoidalny zachorowałam
    majac 20 lat, przedtem moje objawy pani psychiatra przypisywała
    zaburznieom emocjonalnych i zaburznieom osobowosci, prosze o rade
    ja też dostałam rentę socjalną na rok czasu,teraz czekam na wezwanie na komisję już niedługo mi przyjdzie wezwanie ,bo złożyłam dokumenty.
    Źródło: evot.org/viewtopic.php?t=3302


    Temat: Pytanie o schizofrenię borderline
    jak jest wyraźny epizod psychotyczny, to lekarz wpisze 'zespół paranoidalny', a nie 'borderline'. znaczy newt, że nie masz najważniejszych objawów schizofrenii i twoje samopoczucie jest wywołane zaburzeniami osobowości, a nie stricte chorobą. na to nie ma renty, zasiłku, niepełnosprawności, nic. bo to nie jest CHOROBA PSYCHICZNA. drobna różnica w teorii, a tak ważna w praktyce.
    z jednej strony ciesz się, że nie masz zdiagnozowanej schizofrenii, bo - znów: w teorii - gorszy stan od zaburzeń osobowości.
    ale z drugiej - cierpisz naprawdę, a nie otrzymujesz takie pomocy, jak chorzy psychicznie. to przykre. tak nie powinno być. ale kto z nas zmieni przepisy...?

    pozdrawiam newt, ja też mam na jednym wypisie ze szpitala, że mam borderline, ale moja prawidłowa diagnoza to F20. może twoja też, a lekarze się pomylili wpisując F60.3 ?
    Źródło: evot.org/viewtopic.php?t=5520


    Temat: Pytanie o schizofrenię borderline
    Moim celem nie jest renta Tylko raz miałam rentę, nie byłam w stanie normalnie funkcjonować w domu a co dopiero poza nim, wymagałam stałej opieki, później mimo diagnozy schizofrenii o rentę już nie występowałam, więc nie wiem o co Ci chodzi. Pisząc o rencie miaam na myśli ogólnie sytuację pacjentów z zaburzeniami osobowości.
    Psychoza pod wpływem stresu? Ja mam psychozę od 3 lat, wtedy trafiłam przymusowo z ostrą psychozą do szpitala, 3 lata miałam diagnozę schizofrenia, 6 pobytów na oddziale psychiatrycznym, teraz mi zmienili na F60.3 bo nie mam objawów osiowych (cały czas mam halucynacje i podobo urojenia - co do tego drugiego to mam wątpliwości).
    Źródło: evot.org/viewtopic.php?t=5520


    Temat: Pytanie o schizofrenię borderline
    jeszcze raz zachęcam do przeczytania http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=12
    zgadzam sie z jeremim ze to borderline to dziwny twór który często krzywdzi pacjentów....
    co do renty to też mam takie same zdanie jak jeremi - chociaż z wypowiedzi newt tak troche brzmiało ze on chce na rente...
    ale to moze ze nie widać z kim sie rozmawia... jesli masz juz czy miałes rente na F20 to zmiana choroby na F60,3 uważam za grube nieporozumienie.... Co innego gdyby dopisac do F20 że pacjent ma zaburzenia charakteru typu F60.3 jakby dodatkowo... ale tak wychodzi niekompetencja lekarza... i ten dopisek... Polecam Eda Goldstein - Zaburzenia z pogranicza... książka trudna do zdobycia bo już kiedyś wydana.. ale opisująca wątpliwości i kryteria diagnostyczne dla F60.3 i czym w rzeczywistosci taki pacjent sie różni od F20...
    F 60.3 jest czasami tak głęboką choroba że uniemożliwia funkcjonowanie a sprowadzenie go do zaburzeń osobowości to też nieporozumienie... jedak o rencie decyduje komisja lekarska czy lekarz orzecznik ... ma przepisy którymi sie kieuje.. jednak to on wydaje ostateczną decyzje o zdrowiu pacjenta na podstawie wywiadu z chorym
    Źródło: evot.org/viewtopic.php?t=5520


    Temat: Jak Ci minął dzień.? Kwiecień 2010

    Ok możesz podełać, rzuce okiem.:mellow:

    Ok, wiec przyjrzalem sie szczegolowym wytycznym orzeczniczym w zwiazku z grupa F6 ...

    "Znaczenie schorzen z tej grupy jest roznorodne - od braku niezdolnosci do pracy - do stanu niezdolnosci do samodzielnej egzystencji - w przypadku wyjatkowo ciezkich zaburzen osobowosci, ktore moga prowadzic do znacznej degradacji pacjenta, glebokich zaburzen ich funkcjonowania, itp."

    No i musi to byc stan, ktory "zasadniczo wplywa na mozliwosci zatrudnienia i wykonywanie pracy" (a wiec orzecznik nie uczepi sie tego, ze mozesz jednak wykonywac np mniej skomplikowana prace itd). Wazne by byly to "przypadki, u ktorych ujawniaja sie czynnosciowe zaburzenia psychiczne w rodzaju zburzen depresyjnych, lekowych, itp.".

    Co jeszcze? Leczenie ambulatoryjne musi trwac przez dluzszy czas, minimum kilka miesiecy. Nie moga to byc np 2-4 wizyty w przeciagu 1-2 miesiecy, bo tak krotki okres nie moze byc podstawa do starania sie o rente, gdyz nie ma to medycznego uzasadnienia. Biorac rowniez pod uwage to, ze lekarz psychiatra moze wystawic recepty na 3 miesiace najdluzej, to wychodzi ze minimum to 4 spotkania rocznie. Nie powinny byc to leki na recepty wystawiane przez lekarza interniste i lekarzy innych specjalnosci niz psychiatrzy, gdyz choc lekarze ci moga wystawic recepte, to orzecznik zinterpretuje to w ten sposob, ze najwidoczniej Twoj stan nie jest powazny. Jesli natomiast okres ten trwa zbyt dlugo, to orzecznik moze zakwestionowac wniosek, zadajac pytanie, dlaczego lekarz prowadzacy nie kierowal pacjenta na rente, co moze zmniejszych szanse na otrzymanie renty. Musisz tez pamietac, ze orzecznik skupia sie najbardziej na dokumentacji zwiazanej z Twoja choroba i ze dokumentacja ta musi zawierac: regularnosc wizyt, opisy stanu pacjenta podczas wizyty, oraz stosowana farmakoterapia (zarowno rodzaj lekow, jak i dawki). Dobrze gdyby to byla dokumentacja nie tylko z leczenia ambulatoryjnego, ale rowniez z leczenia szpitalnego i to najlepiej nie pobytu jednorazowego, ale z kilku pobytow, w tym fajnie by bylo, gdyby tez byl to jakis dluzszy pobyt w szpitalu.

    Wiki ma racje, zalatwienie renty socjalnej jest o wiele prostsze, ale do tego tez musisz sie leczyc i robic cos ze soba w znaczeniu terapia itd. Dodatkowo mozesz starac sie o orzeczenie o stopniu niepelnosprawnosci, to pomoze w uzyskaniu renty socjalnej.


    jestes młodym ..zdrowym człowiekiem..


    ty i tylko ty mozesz sam sobie pomóc ..

    widac, ze nie masz za duzo wiedzy na temat zaburzen osobowosci i BPD zwlaszcza ...




    Źródło: depresja.ws/index.php?showtopic=5150


    Temat: głód swojego ciała
    Pamiętam jak ja swojego czasu byłem załamany,zalękniony w beznadziejnej sytuacji i miałem też inne objawy(omamy ,haluny)
    No i też nie chodziłem do lekarza i czółem się fatalnie!
    To strasznie się nacinałęm żyletko na całym ciele.
    Krew strasznie się sączyła i jak rana sie zabliżniała w tym miejscu robiłem drógą.
    Mam ślady na rękach, nogach, brzuchu,nawet na klacie ,piersiach .
    Teraz strasznie tego żałuje !!Tak sobie myśle :ALe ja byłęm zdesperowany.
    W życiu bym sie teraz nie kaleczył.Ale ja głópi byłem.Sam zadawałem sobie taki straszny ból.
    Kiedyś żle sie poczółęm i zdesperowany jakos poszedłem na pogotowie.
    Zobaczyli mnie lekarze i zawołąli psychiatre .ja cały we krwi,ręce klata wszystko czerowne.A oni pierdzieleni nawet nie zaproponowali mi pobytu w psychiatryku tylko napisali mi odmowe z braku miejsc czy jakoś.
    Chodziło mi o jakoś pomoc,terapię indywidualną.
    Doszło do takiego stanu ,że sie cały na pocinałęm i wyladowałem w psychiatryku.Powiedzieli że mam zaburzenie osobowości BORDEL LINE.
    I pierdzielili żebym się nie ciął już więcej.
    Blizny zostały niestety.Ku..a jak ja teraz wygladam.
    Powiedzieli ,że miałęm urojenia i że musze brać leki.
    Ja wyciagnęłęm od nich skierowanie do KLiniki i pojechałem tam na terapie i tam mi pomogli,a właściwie pomogła mi psycholożka i musiałęm zrobić badania ,żeby przekonać się,że to były haluny i jakoś tam dalej było
    Teraz przerwałęm leki,żle sie czuje ,chce pojechać do kliniki na terapię i może wróce niestety do leków,odnawiam moje znajomości ze wszystkimi lekarzami i juz sie nienacinam bo to daje chwilową ulge ,ale nie pomaga rozwiązywać problemów.
    Musisz iśc do lekarza ,moze znajdz sobie najpierw psycholożke jakos dobro,ona Ci pomoże.I niestety musisz brać leki chociaż kilka miesiecy ,a przekonasz sie ,ze będzie inaczej lepiej.Musisz się przłąmać .Niepoddawaj się.Idz może do jakiegoś prywatnego lekarza jak chcesz zachować dyskrecje,a póżniej RENTA i zaraz Ci sie poprawi ,Studia ,ślub ,dzieci itd :0) pozdro 3maj się
    Źródło: evot.org/viewtopic.php?t=2361



     
      Start
    Zamość mapa
    Ząb KĂśln
     
     
    Acedia - beztroska, zniechęcenie.
    A real friend is one who walks in when the rest of the world walks out. Walter Winchell (1879 - 1972)
    Dlaczego milczeć na temat śmierci? Od niej możemy się uczyć żyć spokojnie i w zadowoleniu
    Dajcie nawet ślepym bawić się w ciuciubabkę! Stanisław Jerzy Lec
    Dlaczego ludzie potrafią lepiej umierać niż żyć? Dlatego, że żyć trzeba długo, a umrzeć można prędko. Fiodor Dostojewski